środa, 30 grudnia 2020

Za czym tęsknicie sprzed pandemii?

Kiedy ludzie umierali na ulicach we Włoszech wszyscy błagali, by jak najszybciej wynaleziono szczepionkę...

Mamy więc szczepionkę!
I co się okazuje? Dla wielu za szybko!

Teorie spiskowe piętrzą się na około nas i ze smutkiem obserwuję odsetek ludzi, którzy z jakiegoś powodu na szczepionkę się nie zdecydują.
Ilu z nich ma w ogóle jakąkolwiek fachową wiedzę na ten temat a ilu z nich powiela ciągle te same bzdury na poziomie: plandemii, szczepionek z czipami, zmianie genów po zaszczepieniu?

Ja się zaszczepię, bo wierzę w naukę a nie gusła i słucham lekarzy.
Ja się zaszczepię, bo ta szczepionka wcale nie powstała tak szybko - prace nad szczepionką nie rozpoczęły się w tym roku jak uważają przeciwnicy.
Już w 2003 roku kiedy wybuchła epidemia SARS rozpoczęto nad nią prace, kiedy epidemia zgasła prace jednak zawieszono. Teraz wykorzystano powstałe wtedy rozwiązania.
Ja się zaszczepię, bo Zięba czy witamina C na raka - to kompletnie nie mój klimat!
Zaszczepię się, bo szczepimy się wg kalendarza i żyjemy! Zdrowo żyjemy!
Zaszczepię się, bo wierzę w rozwój, zdobycze medycyny, postęp oraz w to, że antybiotyki przepisywane na bakterie nie są niczym złym. Wiem, bo żarłam je w sumie z 3 lata i dzięki nim wróciłam do zdrowia!
Zaszczepię się też przede wszystkim dlatego, bo chcę wrócić do normalności!
Bo niezmiernie tęsknię do tego świata, który znam.
 
Zaszczepię się, bo chcę by moi przyjaciele, restauratorzy wrócili do normalnej pracy, by odbywały się koncerty, imprezy.
Zaszczepię się, bo chcę wyjść na drinka z przyjaciółmi i bawić się całą noc, jechać na babski weekend i chodzić bez maski.
Zaszczepię się, bo chcę znowu móc wyjść z mężem na kolację a potem szlajać się po plaży i barach, w których będziemy zamawiać kolejne driny.
Zaszczepię się, bo chcę iść do kina i nie bać się, że ktoś obok mnie kaszlnie.
Zaszczepię się, bo chcę wyjechać z dziećmi na wakacje albo ferie.
Zaszczepię się, bo chcę by moje dzieci wróciły do szkół, w których mogą się normalnie uczyć i nabierać społecznych umiejętności. Chcę by miały kontakt z rówieśnikami!
Zaszczepię się, bo chcę by moje dzieci mogły spotkać się z dziadkami bez strachu, że mogą zapodać im śmiertelną chorobę.
Zaszczepię się, bo chcę by moi rodzice - seniorzy - mogli normalnie żyć!
Zaszczepię się, bo chcę by moja chora siostrzenica mogła do nas wpaść i się nas "nie bać".
Zaszczepię się, bo tylko dzięki masowym szczepieniom możemy zapanować nad pandemią koronawirusa.
Zaszczepię się, bo pandemia istnieje.
Zaszczepię się, bo znam ludzi, których bliscy umarli na covid będąc przed nim całkowicie zdrowym.

A Wy czego chcecie i za czym tęsknicie?


6 komentarzy:

  1. Ja też się zaszczepię. Gdy oglądam powtórki w telewizji z zeszłorocznych wakacyjnych koncertów to jak bym widziała odległy świat za którym tak tęsknię. Jedno mnie zastanawia. Dlaczego personel medyczny deklaruje się tylko,w 1/3?ps.tesknilam za Twoimi wpisami. Cieszę się że jesteś�� Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem jestem :) ale jak to w zyciu czasem albo czasu brak albo weny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. personel medyczny ma wieksza wiedze niz przecietny czlowiek i wie ze szczepionka est niedopracowana...wie co to moze spowodowac. a ja sie wacham bo moja siostra umarla od szczepionki i jakos tak jest ze ludzi z powiklaniami po szczepionkach jest wokol mnie duzo..nie odrzucam szczepionek ale sie boje. ale tak bardzo chcialabym by ten cyrk sie skonczyl. po chorobie pokasluje juz 5 tydzien.. nie mam wirusa...raczej astme a nawet sasiedzi ode mnie sie odsuwaja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sie zaszczepie za jakis czas. Skoro bedzie tyyylu zaszczepionych to epidemia wygasnie? No to ja z moimi alergiami na leki, chora tarczyca itd. spokojnie sobie poczekam, az ten experyment na ludziach potwierdzi, ze jest bezpieczny. Nie sadze, ze jest bezpieczne szczepic kazdego od razu... Inne szczepionki sa dobrze przebadane, te wg mnie nie. I po tych starych szczepionkach ranka paprala mi sie tygodniami, nie wiadomo jak tam czul sie organizm (nie pamietam).
    Wiec nie jestem antyszczepionkowcem o ile to dobrze zbadana i calkiem bezpieczna szczepionka.
    A obawy personelu med sa takie same jak innych ludzi. Tez nie bardzo chca byc krolikami doswiadczalnymi:/
    Nie przekonuje nikogo do mojej racji, kazdy ma swoj rozum i inna sytuacje. Nie polemizuje tez za bardzo, bo jw. To kwestia zdrowia lub nie kazdego pojedynczego czlowieka i ma on prawo sam o sobie decydowac. Czy sie boi czy odwaza na szczepionke.
    Trzymajcie sie cieplo i do przeczytania!
    Nup-kowa

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepraszam że nie w temacie.. Dłuższy czas temu pisałaś o przejściowych problemach Czarodzieja w przedszkolu gdy pojawiły się maluchy.. Chodziło o bicie kolegów, nie słuchanie Pani itp. Właśnie przez to przechodzę. Uporaliscie się z tym szybko z tego co pamiętam. Masz może jakieś rady? Będę wdzięczna. Marta

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny ten Wasz blog, buziaki, ja też się zaszczepię.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli logujecie się jako Anonimowy - nie zapomnijcie podpisać się w treści komentarza :)